16 myśli nt. „pierwszy dzień lata

  1. Taaa, mieszkam pod takimi i mój balkon jest ich popielniczką, bo się kiepa do słoika nie chce strzepnąć tylko cyk! za barierkę

  2. Zakiś jajko na kilka dni. Ewentualnie mocz kota. Kloc na klamce. Płacz sąsiada palacza gwarantowany.

  3. Kwas masłowy. Jedzie jak cholera, kilka kropel wystarczy żeby cały pokój palacza w akademiku był nie do zniesienia przez kilka dni 😉 Ewentualnie amoniak, j.w.
    Nie używać stężonych.
    Polecam
    D.

  4. Ja zacząłem szukać jakiegoś sklepu ze śmierdzącymi chemikaliami, co by się wyziew płożył i do dołu ciągnął.. pech chciał, że ciężko znaleźć śmierdzące ale nietoksyczne.. za miękki jestem na to

  5. Gorzej jak mieszkasz piętro pod palaczami, ciężko cegłówką dorzucić 🙂

  6. Uprzedze pozostale komentrze… myslalem ze cala sytuacja zakonczy sie trójkącikiem 😉

    PS. Tesknilismy za twoimi rysunkami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *