44 myśli nt. „przybądź Szatanie gdy jem śniadanie

  1. Sorki, że odgrzewam kotleta, ale czy dałoby się przygotować wersję angielską? Ogromne dzięki!

  2. 🙂 Nie śmiejcie się, dawno dawno temu kiedy byłam jeszcze dziecięciem widziałam w kawie czerwone oczy… 😉

  3. buehe. ja kiedys pilam duzo kawy, pozniej przerzucilam sie na cappuccino i teraz probuje sie ograniczyc tylko do max.3na dobe:D. przez co pije duzo herbaty;p.

  4. Źle rozumujesz…przeczytaj komentarz jeszcze raz 😛
    Jeśli mam być szczery, to wolę zaruchać, niż siedzieć przed kompem wyczekując na kolejny strip na ten temat. A tak, jest coś więcej z tematyki “życiowej” 😛

  5. Fantastique! W końcu jest jakaś różnorodność zamiast monotematyki ‘ruchania’… czy mi się tylko zdaje, czy ktoś ma ze sobą jakiś problem? :> 😛

  6. Piękne, zaprawdę powiadam, iście piękne.

    A gdzie gołe laski? Boli, czyżbyś porządniał? 😉

  7. od dawna wiadomo ze kawa jest dobra na duzo rzeczy jako medykament.
    ale z przywolywaniem ciemnej mocy nie probowalam 😛

  8. Boskie! Wbija w fotel 😛

    Moze zalozymy kult “Wielkiej Czarnej”! 🙂

  9. Hmm. Dla tych wszystkich którzy myślą o ruchaniu. Ludzie znajdzcie sobie dziewczynę, przynajmniej kiedy zaczniecie się golić…

    Komiks fajny 😀

  10. kurwa… to jest prawdziwe do bolu 😀

    sesja nadchodzi, znowu sie uzaleznie :/

  11. Pomysł zajebisty, wykonanie zajebiste, bardzo mi się podoba… tylko mogło by być coś o ruchaniu… tak wiesz… hardkorowo.

  12. Może to i prymitywne zabrzmi ale fys ma rację…

    W wersji ‘bardziej poprawnej politycznie’ – jak na boli.blog.pl mało ‘boli’ 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *