Dzień Zakichanych

refleksja powalentynkowa: modne jest jechanie po idei Walentynek, jakie one komercyjne, sztuczne, złe, obce polskiej kulturze i w ogóle be.

wkurwia mnie to juz. krzywda sie komuś dzieje? ludzie z agencji reklamowych stoją z batem i zmuszają do zakupu waletynkowego szmelcu?

po co się przyjebywać, poza pomysłem, żeby jeszcze cos sprzedać?

i jeszcze linek.

42 myśli nt. „Dzień Zakichanych

  1. Frugo buchnęło stare pozycjonowanie Heyah. Też mi odkrycie TBWA zrobiło 😉 Niech im ktoś powie. Spajsgerls sie rozpadło 😉

  2. Oglądając niektóre Twoje rysunki przez myśl przemyka mi tylko jedno
    …………………………………………………………………………………
    czemu ja na to wcześniej nie wpadłam? xD
    Jak zwykle genialnie 🙂

  3. Rysunek – świetny, właściwie jak wszystkie 🙂 A Walentynki można obchodzić codziennie jeśli naprawdę się kocha.

    Ale mam prośbę – cycki cyckami, wiosną latem jesienią i zimą, ale co dla pań? Może jakaś fajna męska klata w zimowym krajobrazie, tak dla rozgrzania? 😉

  4. A ja tam walentynki lubię. Uważam nawet, że dziewczyny zasługują na kwiatka raz do roku XD

  5. Czytelnik : Kubę bardzo łatwo odróżnić od Młodego – nosi okulary. 😛

  6. Fajny blog, tylko możnaby jakos odróżnić Kubę od Młodego. Dać Młodemu grzywkę albo loczki, albo węższą gębę…

    I cycki w każdym odcinku! Choćby jako pisemko albo fantazja boatera. 😀

    I ostatnia prośba – znaleźć Młodemu dziewczynę, bo się chłopak marnuje. 😉

  7. żart żartem ale nasze walentynki wyglądały jak z twojego obrazka + młode skaczące po łóżku zamiast śpiącego kota :/
    pozdrawiam ciepło 🙂

  8. Oj tam, walentynki.
    Lepsza jest rodzima Noc Kupały (inna, popularniejsza nazwa- noc świętojańska).
    Między innymi bo to czerwiec, jest ciepło, można rozpalić ognisko, upić się i iść z kimś w krzaki na przykład.
    W lutym tak się nie da. 🙂

  9. Walentynki faktycznie nie są zbyt udanym świętem, ale to czy mają być obchodzone zależy od każdej jednostki osobno. Marketing i chęć wciśnięcia komuś rzeczy zawsze był i będzie, więc wszelka działalność przeciw niemu jest jak walka z wiatrakami i może przynieść tylko odwrotny skutek. Mnie jednak zastanawia to, dlaczego obchodzimy obce święto, skoro mamy podobne rodzime w bardziej zajebi*stym terminie-pod koniec czerwca? Chodzi o noc Kupały oczywiście o której mało kto wie.

  10. Uznałem, że nie zdzierżę…
    Koleżanko (zakładam po nicku i tonie wypowiedzi) – weź sobie coś na uspokojenie, jak słusznie zauważył Jeremy, Twoje czepianie się jest co najmniej zabawne. Zwłaszcza że sporo kobiet odwiedza to miejsce i jakoś nie było nigdy problemów z tematami jakie raczyłaś skomentować. Ba, niektóre wydawały się wręcz zachwycone. Ale to zapewne te “prostytutki”o niebiańskim poziomie szczęścia. 😛

    Fajnie, że znalazła się szczurzyca z kompletu. Tylko dlaczego wyprowadziły się od Kuby do Młodego? =]

  11. Żart nie wyszedł, anyway.

    Nudne są takie mizerne, prostackie i wulgarne teksty.

    I nie porównuj autora boli do siebie. On potrafi śmiać się ze wszystkiego, ze sobą włącznie. A Ty potrafisz tylko wyszydzić tych, co mają inne zdanie, niż Twoje i zajechać jakimś “niedorżnięciem”. Pozdrawiam żonę. Pobłogosław ją swym prąciem, zapobiegnij epidemii niedorżniętych kobiet. Wiecznej szczęśliwości życzę:)

  12. Hey Boli!

    Plissss odezwij sie 😉
    chcialbym abys mi narysowal maly rysunek na Zaproszenie slubne (mowie szczerze)
    plissss rysujesz kapitalnie a my nie robimy “standardowego slubu” 🙂

    Podpis boli.blog.pl
    Zagwarantowany ;))))

    daj znaka :)))))

  13. True.
    Też zakichana byłam -_-
    Ale ogólnie to my z mężem tego dnia nie obchodzimy. Kochamy się przez cały rok, więc mamy walentynki 365/6 dni w roku XD

  14. Touched a nerve? 😀

    Łał… obrażać się za niewybredny język i seksistowkie teksty w komentarzach do webkomiksu znanego doskonale m.in. z tego, że na jego łamach można zobaczyć niewybredne teksty i seksistowskie kawały. O.o To trochę tak, jakby jechać na ferie zimowe w Alpy Szwajcarskie oczekując gorących mórz i piaszczystej plaży, albo szukać prawdziwej miłości w klubie techno. 😀

    No, ale dziękuję Ci serdecznie – zapewniłaś mi i mojej żonie parę minut niepohamowanego rehotu 😀

  15. Kolejny, widzę, Okaz, który myśli, że rżnięcie, tudzież “dorżnięcie” jest synonimem ludzkiego szczęścia… idąc za tokiem Twojego – Okazie – bezmyślenia, każdy człowiek w stałym związku powinien na co dzień piać z radości, a dłuższy okres bez seksu winien obfitować w frustracje wszelkiej maści i rozpacz…

    A na wyżyny niebiańskiego szczęścia wznosiłaby się zapewne armia prostytutek – w końcu są dobrze “dorżnięte”… Fascynujące…

    I ta subtelność wypowiedzi… Swoją kobietę też “rżniesz”?

  16. Zaraz, a czy to nie jest przypadkiem tak, że najbardziej narzekają ci, którzy dokładnie rok później w Pierwszą W Swoim Życiu Lub Co Najmniej Od Roku Drugą Połówką sami lecą kupować kwiatki i serduszka?

    A przynajmniej ja obserwuję taką prawidłowość od ładnych paru lat. Niedorżnięcie to straszna rzecz… ;D

  17. Kot też coś niemrawo wygląda:( To tylko potwierdza, jak naturalne jest umieszczenie godowego święta w środku zimy…

  18. Autorze Boli,

    robisz na prawdę kapitalna robotę na swoim blogu 🙂

    Mam pytanie,
    czy jest szansa, abys narysował coś komercyjnie ?

    Jeśli byłbyś zainteresowany, będę wdzięczny za mailika.

    Sorki, ze tak w komentarzu ale nie widziałem na stronie innej drogi do kontaktu z Toba 🙂

    ps. możesz komentarz usunąć po przeczytaniu

    Pozdrawiam
    Andrzej

  19. też mam w dupie walę_tynki – jak chcę coś od mężczyzny mego, to mu delikatnie sugeruję, że dawno mi nic nie kupił^^

  20. Kiedyś lubiłem ponarzekać na walentynki ale teraz chuj mnie to obchodzi, starość.

  21. To tak jak z Dniem Kobiet, z frustrowane potwory – samotne brzydale i feministki powiedzą “mam w d.. Twoje kwiaty masz mnie szanować cały rok” sęk w tym że moim zdaniem to fajny pretekst żeby kobiecie kwiaty podarować, owszem szanuję Cię cały rok ale jak jesteś moją koleżanką z pracy to kwiatów bez okazji Ci nie podaruję – bo jeszcze zostanę źle zrozumiany a tak, jest dzień w którym i ja jako obdarowujący i Ty jako obdarowana możemy poczuć się lepiej. Nie chcesz? – bez łaski… w takim razie nie dostaniesz pieprzonego kwiatka w ogóle…

  22. A ja lubię Walentynki ^ ^ To bardzo dobry pretekst, żeby udać się razem w jakieś fajne miejsce albo spędzić razem dzień, miłe i przyjemne święto. Fakt, że z roku na rok coraz większa z tego komercha (niedługo już po sylwestrze będzie zaczynać się kampania reklamowa Walentynek), ale kto by się tym przejmował? Taką samą komerchę robią z Wielkiej Nocy, Bożego Narodzenia, Wszystkich Świętych i wielu, wielu innych…

  23. Yeah, kicia i mysie! Ah, antybiotyki. Też przez to przeszłam. A Walentynki od dwóch lat obchodzę z radością, bo mam z kim 😀

  24. bo sa bez sensu. dodatkowo, jesli masz cos przeciw temu kretynizmowi to jestes, delikatnie mowiac, dziwny. obled w ktory ludzie sami sie wpedzaja

  25. wystarczy nie ruszać się wieczorem z domu – nie zostanie się przypadkowo zdeptanym przez tłumy spacerujących par. no i warto pamiętać o tej dacie, żeby sobie nie zaplanować na ten dzień wypadu do kina, baru ani restauracji – lepiej zrobić to dzień wcześniej lub dzień później.

  26. ha! po prawej to był dokładnie mój poniedziałek czyli: augmentin+rutinoscorbin+rozwaleciwatrabin

  27. Przyznaje, ze duzo bardziej niz walentynki wkurwia mnie Boze Narodzenie obchodzone od poczatku Listopada… Mam wrazenie, ze gdyby nie Wielkanoc i Wszystkich Swietych, te plakaty/ozdoby wisialyby caly rok.

  28. Mnie tam nie przeszkadza, wpisuje sie juz w tradycje, ze w sklepach tydzien wczesniej zaczyna byc czerwono. Dzien jak co dzien, ale przypomina ze warto czasem jakis kwiatostan kupic.

  29. Z skrajności w skrajność.

    Mi też nie jest potrzebny szczególny dzień na okazanie miłości, kupienia kwiatów kobiecie czy zrobienia prezentu Matce. Różnica tylko taka, że ja to wiem i nie muszę okazywać tego całemu światu.

    Kolejnym produktem marketingowym będą prezenty antywalentynkowe 😉

    ps. Au do zobaczenia po drugiej stronie lufy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *