15 myśli nt. „mężczyzna, który patrzy

  1. Właśnie miałam zawał. Mam w pasku zakładek Twój blog i jeszcze jednej osoby, o której sama swego czasu często pisałam, dając mu przydomek mężczyzny, który patrzył. I jak zobaczyłam powiadomienie na górnym pasku taki tytuł to miałam moment ekscytacji i przerażenia – obożeonwie! A potem zdałam sobie sprawę, że to Ty, nie on. Jestem trochę uspokojona, a trochę rozczarowana 😉

  2. No to nic jak tylko wam pogratulować głupoty. Pewnie tego komentarza też nie przeczytacie bo was “nie interesuje” lub wróciliście do przeglądania facebooka co wasi równi inteligentni znajomi wrzucili śmiesznego na swojego walla włączając w to swoje dzieci.
    Potem takie lemingi jak wy idą na wybory i głosują na tych samych złodzieji, lub część was nie idzie i pozwala lemingom głosować na tego który na obiecywał itd. Poczytać chwilę, sprawdzić źródło newsa nie jest trudne i mieć ogólny wgląd w sytuację i własne zdanie. Ale nie. Lepiej jest na facebooku ustawić flagę Francji na ptofilówce i myśleć że chodzi o euro…
    Jak się nie oglądacie do okoła to w końcu ktoś wam się dobierze do dupy to krzyczeć będziecie i wielce zdziwieni ze nie możecie nic z tym zrobić.
    Boli powinieneś zrobić obrazek gdzie będzie taki leming pokazany który dopóki mu jest dobrze to nic nie będzie robić choćby nawet przed jego nogami upadł ktoś, kogoś okradli czy cokolwiek. A gdy leminga się ruszy to będzie piszczeć. Jedyną broń to będzie lajk na facebooku albo profilowka kolejnego keminga i koło się zamknie.

  3. Ja telewizję przestałem oglądać kiedy rozbili Discovery Channel na sześć. Newsów w sieci też nie czytam, żeby się nie denerwować. O atakach w Paryżu dowiedziałem się z czatu w STO 🙂

  4. Ja po prostu zrezygnowałem z kablówki i podłączyłem telewizor pod kompa jako drugi monitor xD

  5. od kilku lat nie oglądam telewizji, nie słucham radia, nie czytam internetu (wiadomości) – nie wiem co się dzieje na świecie, ale dobrze mi z tym. szczęśliwszym nie wiedząc o tragediach, na które i tak nic nie poradzę (na politykę też nie i na inne pierdoły również).
    słucham i czytam tylko o tym co mnie interesuje.
    a jeśli innych interesują tragedie to proszę bardzo, droga wolna…

  6. Ja już nawet przestałem czytać nagłówki. Przerzuciłem się na komiksy online. Dwa ostatnie obrazki się zgadzają.
    PS: szkoda że młody przegląda te same tytuły całą noc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *